Bezpłatna konsultacja

Polska Strefa Inwestycji: Co z tą infrastrukturą energetyczną?

Infrastruktura energetyczna w PSI nie musi być kosztem wyłączonym. Sprawdź, jak zasada 80/20 pozwala bezpiecznie ująć własne źródła energii, takie jak fotowoltaika czy kogeneracja, w kosztach kwalifikowanych Twojej inwestycji.

Wokół infrastruktury energetycznej w Polskiej Strefie Inwestycji narosło sporo nieporozumień. Wielu przedsiębiorców słyszy prostą odpowiedź: „koszty energii są wyłączone, więc fotowoltaika, kogeneracja czy podobne elementy nie wchodzą do kosztów kwalifikowanych". Tyle że to tylko część prawdy.

W praktyce sytuacja jest bardziej złożona. Co do zasady koszty związane z wytwarzaniem energii, jej dystrybucją oraz infrastrukturą energetyczną są w PSI wyłączane. Jednocześnie z instrukcji do wniosku wynika ważne doprecyzowanie: niektóre koszty związane z wytwarzaniem energii mogą jednak zostać uwzględnione, jeśli spełnione są określone warunki.

To bardzo ważne, bo dla wielu firm własne źródło energii nie jest dziś dodatkiem, tylko normalnym elementem nowej inwestycji.

Skąd w ogóle bierze się problem?

Polska Strefa Inwestycji opiera się na zasadach regionalnej pomocy inwestycyjnej. A to oznacza, że nie każdy rodzaj działalności i nie każdy rodzaj kosztu może zostać objęty wsparciem.

W dokumentach dotyczących PSI znajdziemy ogólną zasadę, zgodnie z którą w deklarowanych kosztach kwalifikowanych nie uwzględnia się kosztów inwestycji związanych z:

  • wytwarzaniem energii,
  • dystrybucją energii,
  • infrastrukturą związaną z energią.

Na pierwszy rzut oka wygląda to więc jednoznacznie: energetyka wypada z kosztów kwalifikowanych.

Ale właśnie tutaj pojawia się ważna praktyczna różnica. Nie każda inwestycja energetyczna jest traktowana tak samo. Inaczej ocenia się projekt, którego celem jest działalność energetyczna jako taka, a inaczej projekt, w którym źródło energii ma jedynie wspierać działalność przedsiębiorstwa.

Najważniejsza rzecz: nie chodzi o każdy przypadek tak samo

W praktyce trzeba odróżnić dwie sytuacje.

1. Projekt energetyczny jako główny cel inwestycji

Jeżeli przedsiębiorca buduje instalację przede wszystkim po to, aby wytwarzać energię i ją sprzedawać, to taki projekt ma charakter energetyczny. Co istotne, działalność związana z wytwarzaniem i dystrybucją energii podlega szczególnym ograniczeniom wynikającym z przepisów dotyczących pomocy regionalnej, w tym Rozporządzenia Komisji (UE) nr 651/2014 oraz przepisów krajowych regulujących PSI.

W praktyce oznacza to, że tego rodzaju projekty co do zasady nie są objęte wsparciem w ramach Polskiej Strefy Inwestycji. Innymi słowy, jeżeli głównym celem inwestycji jest działalność energetyczna, to sam projekt wypada poza standardowy zakres pomocy dostępnej w PSI.

2. Źródło energii jako element pomocniczy głównej inwestycji

Jeżeli natomiast przedsiębiorca realizuje zasadniczą inwestycję, na przykład budowę hali, rozbudowę zakładu albo zakup nowej linii technologicznej, a instalacja energetyczna ma przede wszystkim zasilać tę działalność, sytuacja wygląda inaczej.

To właśnie dla takich przypadków w instrukcji do wniosku pojawia się istotne doprecyzowanie.

Kiedy koszty wytwarzania energii mogą jednak wejść do PSI?

Instrukcja do wniosku wskazuje, że oświadczenie o niewliczaniu kosztów energetycznych nie dotyczy kosztów związanych z wytwarzaniem energii, jeżeli łącznie spełnione są trzy warunki.

Warunek 1: wytwarzanie energii nie może być głównym celem projektu

To najważniejszy punkt wyjścia.

Jeżeli większość kosztów inwestycji dotyczy rozwoju działalności produkcyjnej lub usługowej, a zasadnicze nakłady obejmują typowe koszty kwalifikowane, takie jak środki trwałe, wartości niematerialne i prawne, część energetyczna może zostać potraktowana jako element pomocniczy wobec głównej inwestycji.

Mówiąc prościej: projekt nie może być w istocie budową elektrowni „przy okazji" zgłaszanej do PSI.

Jeżeli instalacja energetyczna zaczyna dominować w budżecie, opisie projektu albo jego funkcji gospodarczej, ryzyko zakwestionowania kosztów rośnie bardzo wyraźnie.

Warunek 2: energia ma służyć głównie na potrzeby własne, czyli zasada 80/20

Drugi warunek mówi, że zdolność wytwarzania energii powinna być dostosowana do potrzeb przedsiębiorstwa. Chodzi więc o to, aby energia była wytwarzana przede wszystkim na własne potrzeby zakładu, a nie na sprzedaż.

W praktyce stosuje się tu zasadę 80/20, czyli:

  • zasadniczo energia powinna być zużywana wewnętrznie,
  • maksymalnie 20% planowanej produkcji energii może zostać sprzedane,
  • ocena odbywa się na podstawie analizy ex ante, czyli założeń przyjmowanych na etapie składania wniosku.

To bardzo ważne. Organ nie patrzy tylko na to, czy instalacja technicznie może oddawać energię do sieci. Patrzy przede wszystkim na to, czy projekt został zaprojektowany pod potrzeby własne przedsiębiorstwa, czy raczej pod działalność sprzedażową.

Jeżeli instalacja jest wyraźnie przewymiarowana, trudno będzie obronić stanowisko, że ma ona charakter pomocniczy.

Warunek 3: źródło energii musi należeć do dopuszczalnej kategorii

Nie wystarczy, że źródło energii nie jest celem głównym i że ma służyć głównie na potrzeby własne. Trzeba jeszcze spełnić trzeci warunek: inwestycja musi dotyczyć takiego źródła energii, które co do zasady mogłoby kwalifikować się do wsparcia na podstawie zasad pomocy publicznej w sektorze energii.

W praktyce oznacza to, że najbezpieczniej mówimy o rozwiązaniach takich jak:

  • odnawialne źródła energii,
  • wysokosprawna kogeneracja.

Dla kontrastu, trudno byłoby uzasadnić kwalifikowalność kosztów źródła energii opartego wyłącznie na agregacie wysokoprężnym zasilanym olejem napędowym. Tego rodzaju rozwiązanie nie jest traktowane jako odnawialne źródło energii ani wysokosprawna kogeneracja i co do zasady nie mieści się w katalogu inwestycji, które mogłyby korzystać ze wsparcia przewidzianego dla sektora energii.

To ważne: wyjątek dotyczy głównie wytwarzania energii, a nie wszystkiego, co „energetyczne"

I tu dochodzimy do praktycznej pułapki.

W rozmowach biznesowych często używa się skrótu: „infrastruktura energetyczna może wejść do kosztów". To jednak zbyt duże uproszczenie.

Bezpieczniej jest powiedzieć tak:

W pewnych sytuacjach do kosztów kwalifikowanych mogą wejść koszty związane z wytwarzaniem energii, jeśli mają charakter pomocniczy wobec głównej inwestycji i spełniają łącznie określone warunki.

To nie znaczy automatycznie, że każda infrastruktura towarzysząca energii będzie kwalifikowana. Szczególnej ostrożności wymagają na przykład:

  • infrastruktura służąca wyraźnie sprzedaży energii,
  • elementy o charakterze dystrybucyjnym,
  • przyłącza lub rozwiązania projektowane głównie pod oddawanie energii do sieci,
  • komponenty, które trudno powiązać z potrzebami własnymi zakładu.

W praktyce oznacza to tyle, że nie warto wrzucać do kosztów całego pakietu energetycznego bez analizy funkcji poszczególnych elementów.

Przykład praktyczny

Załóżmy, że spółka produkcyjna rozbudowuje zakład i kupuje nową linię technologiczną do produkcji elementów metalowych. Cały projekt kosztuje 24 mln zł. W ramach tej inwestycji spółka planuje także montaż instalacji fotowoltaicznej o wartości 1,8 mln zł.

Jak wygląda sytuacja?

  • głównym celem projektu jest zwiększenie zdolności produkcyjnej zakładu, a nie sprzedaż energii,
  • instalacja PV ma zasilać halę i linię produkcyjną,
  • z analizy ex ante wynika, że około 88% energii będzie zużywane na potrzeby własne, a około 12% może trafić do sieci,
  • technologia to OZE, więc mieści się w katalogu rozwiązań, które można racjonalnie rozważać w kontekście pomocy publicznej.

W takim układzie istnieją mocne argumenty, aby bronić stanowiska, że koszt instalacji fotowoltaicznej nie powinien być automatycznie wyłączony z kosztów kwalifikowanych.

Ale uwaga: jeżeli ta sama spółka zaprojektowałaby instalację dwa razy większą, niż wynika to z potrzeb zakładu, a istotna część energii miałaby być sprzedawana, ocena mogłaby być już zupełnie inna.

Jak przygotować taki temat do wniosku?

Jeżeli przedsiębiorca chce uwzględnić koszty związane z wytwarzaniem energii, powinien dobrze przygotować argumentację. W praktyce warto zadbać o kilka rzeczy.

1. Jasno pokazać główny cel inwestycji

Opis projektu powinien wyraźnie wskazywać, że głównym celem jest rozwój działalności produkcyjnej albo usługowej, a nie działalność energetyczna.

2. Przygotować analizę zapotrzebowania na energię

Trzeba pokazać, że moc instalacji została dobrana do realnych potrzeb przedsiębiorstwa. To właśnie tutaj szczególne znaczenie ma analiza ex ante i zasada 80/20.

3. Opisać funkcję źródła energii w projekcie

Im lepiej przedsiębiorca wyjaśni, że instalacja energetyczna służy funkcjonowaniu zakładu, tym łatwiej będzie obronić jej pomocniczy charakter.

4. Oddzielić elementy bezpieczne od ryzykownych

Nie każdy koszt z obszaru energetyki musi być oceniany tak samo. W praktyce warto rozbić projekt na komponenty i sprawdzić, które z nich rzeczywiście służą głównej inwestycji, a które mogą budzić wątpliwości.

Najczęstszy błąd przedsiębiorców

Najczęstszy błąd polega na przyjęciu jednego z dwóch skrajnych założeń:

  • albo przedsiębiorca zakłada, że nic energetycznego nie może wejść do kosztów,
  • albo odwrotnie, uznaje, że skoro ma własne zużycie energii, to cała infrastruktura energetyczna automatycznie jest kwalifikowana.

Oba podejścia są ryzykowne.

Prawidłowe podejście jest bardziej wyważone: trzeba sprawdzić, co dokładnie jest przedmiotem kosztu, jaką pełni funkcję w projekcie i czy spełnione są wszystkie warunki wskazane w instrukcji.

Podsumowanie: co z tą infrastrukturą energetyczną w PSI?

Najkrócej rzecz ujmując: w PSI koszty związane z energią są co do zasady wyłączone, ale to wyłączenie nie zawsze działa automatycznie wobec kosztów wytwarzania energii na potrzeby własne przedsiębiorstwa.

Jeżeli:

  • wytwarzanie energii nie jest głównym celem projektu,
  • instalacja została dopasowana do potrzeb własnych firmy,
  • sprzedaż energii ma charakter uboczny i mieści się w zasadzie 80/20,
  • a źródło energii należy do dopuszczalnej kategorii, na przykład OZE albo wysokosprawnej kogeneracji,

to istnieją mocne argumenty, aby bronić ujęcia takich kosztów w ramach inwestycji objętej PSI.

Jednocześnie trzeba pamiętać, że nie każda infrastruktura energetyczna będzie kwalifikowana automatycznie. W praktyce najważniejsze jest prawidłowe rozróżnienie między kosztem pomocniczego źródła energii a infrastrukturą o charakterze stricte energetycznym lub dystrybucyjnym.

Dlatego w takich projektach kluczowe znaczenie ma nie tylko sam zakres inwestycji, ale też sposób jej opisania i uzasadnienia we wniosku.


Jeżeli planujesz inwestycję w PSI i zastanawiasz się, czy koszty fotowoltaiki, kogeneracji albo innego źródła energii można bezpiecznie uwzględnić w kosztach kwalifikowanych, warto przeanalizować to jeszcze przed złożeniem wniosku. Dobrze przygotowana argumentacja na początku może przesądzić o bezpieczeństwie całego projektu.

← Powrót do listy artykułów